zagajnik

To już nie las, zagajnik, ale zaskakuje, jak każdy kawałek natury pozostawionej w spokoju na jakiś czas.

Droga zamknięta

Pomimo przemyśleń na temat tworzenia obrazów bywa, że niektóre rzeczy malują się same. Być może tworzy je kadr, kontekst, punkt widzenia, sposób ekspozycji. Ten dotyczy dróg. Różne są drogi, którymi chadza zrozumienie. Czy o jakiejkolwiek z całą uczciwością daje się powiedzieć, że jest zamknięta? Czy może to jedynie przemoc symboliczna, powtarzanie tej samej mantry przez jednych, po to, żeby inni zaczęli w nią wierzyć? Nie jestem pewien, przypuszczam…

mały obszar

Siedzimy przed ekranami, medytujemy przesuwające się w prostokącie obrazy. Pola uwagi ograniczone czterema prostymi do małego świecącego obszaru. To uspokaja, hipnotyzuje. Nieostrożnych wciąga i wyrzuca siłą odśrodkową w stanie, w którym krew zapomniała w którą stronę ma krążyć. Warto rozejrzeć się, podnieść głowę, popatrzeć choć na chwilę w telewizor nieba.

kolodion

Kolodion jest dość niezwykłą, starą techniką; wymaga wielkiego aparatu, eterycznej chemii, refleksu i mnóstwa światła z ultrafioletem, bo emulsja świeżo nałożona i naczulona jest na to spektrum szczególnie wrażliwa. Tego, co kolodion widzi, nie widzi oko, nie widzi film, nie zapisuje matryca cyfrowa. Obrazy wyglądają jakby nie były z tego świata, a z tego są, tylko nieco innym okiem widziane dla przypomnienia być może – o falowej naturze rzeczywistości. Technika – jest wymagająca i nie wiem, jak u schyłku XIX wieku osiągano w niej znakomite rezultaty na dodatek często przy pomocy przenośnego ekwipunku.

 

logotyp

2014, mniej więcej. Impresariat już nie działa, ale chyba nikt po nim nie płacze.

 

jak sobie poradzić bez statywu?

To była nauka fotografowania… Położyć aparat na podłożu, z pomocą zawartości kieszeni i drobnych przedmiotów z otoczenia ustalić w porządanym położeniu i – uruchomić samowyzwalacz.

drzewo z akwaforty

drzewo z akwaforty

O drzewach możnaby długo i rozmaicie. Do słowa drzewo możnaby dokleić prawie każdy przymiotnik i będzie to w większości wypadków wyglądać normalnie. Symbolika drzewa jest nienormalnie rozległa; jak korona drzewa. Jeśli kto ciekaw i tego co pod powierzchnią rzeczy – zobaczy, że bywa i zdumiewająco głęboka i korzenie równie majestatyczne co wielkie korony. Dobry i trudny to temat na dłuższe pisanie, ale nie o pisanie w tym punkcie chodzi, tylko o obraz. Obrazek właściwie, bo ma zaledwie mniej więcej dziewięć na dwanaście centymetrów. Powstał w okolicy milenium dwutysiącznicy, jako rezultat prób z akwafortą. Do Rembrandta daleko, ale to dla mnie prostokąt istotny ze względu na temat. Drzewo w swojej biologicznej, symbolicznej, strukturalnej i logicznej – jako metafora, oddychająca istota żywa, prastary symbol, źródło i podpora życia było dla mnie zawsze istotne. Wcześniejsze doznania z rysowania drzewa, które zapamiętałem pochodzą gdzieś ze szkolnego dzieciństwa; zapamiętale rysowałem fraktale gałęzi, ale tamte prace zostały gdzieś zabrane przez nurt dzieciństwa… Blachę matrycy matrycy powyższego zgubiłem także, ostała się do dziś jedna, może dwie kopie z kilkunastu rozdanych tu i tam.

 

las

Mówią niektórzy, że na ziemi nie ma już lasów. Zostały tylko krzaki, bo te największe zostały dawno już ścięte. Potem zostały ścięte największe z tych co zostały i lasy zrobiły się jeszcze niższe. I jeszcze wiele razy powtarzano tą czynność i mamy to, co mamy. Ale czuję się w tym dobrze i czuję, że tam jest życie, dlatego oby wszelkie dobre siły oświeciły głowy tych, co lubią chodzić z piłami.

 

bio-ion

Znajomy, współpracując z naukowcem-biologiem poprosił mnie w 2003/4 roku o pomoc w zaprojektowaniu logotypu dla nowego produktu. Nowa rzecz miała być nowatorskim patentem; środkiem czyszczącym biologicznie, selektwynie, przez eliminację tyko niechcianych drobnoustrojów, będąc jednocześnie bezpiecznym dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska. Czy pojawił się na rynku – tego nie wiem, ale z propozycji logotypów znajomy był zadowolony. Przygotowałem kilka pomysłów, z których jeden ewoluował od prostych rysunków, takich:

    i takich:

które poszły w takim kierunku:

…a potem – pamiętam swoje podekscytowanie – powstawała forma, o której znajomemu oznajmiłem, że jest zdecydowanie najlepsza:

Kiedy zupełnie niedawno studiowałem bardzo interesujący temat tzw. świętej geometrii, zobaczyłem obrazy zaskakujące; jednym z nich jest ‚owoc życia’, który jak widać niegdyś już rysowałem, projektując wspomniany logotyp. Można by zatem przypuszczać, że naturalny porządek rzeczy zdaje się przejawiać w wielu miejscach i o różnym czasie. bez znaczenia czy jesteśmy go świadomi:

Znalezione obrazy dla zapytania fruit of life