Lepiej

nie tam, gdzie znaki

Bywa, że lepiej jest nie stosować się do przepisów kiedy informacyjne znaki prowadzą nie tam, gdzie chcielibysmy się znaleźć. Naj – lepiej byłoby słuchać wyłącznie tego, co głęboko w środku, co poprzedza myśl i doznanie. Tam iść. Wszelkie drogi wydeptane przez innych prowadzą tam, dokąd jedni powiedzieli, że prowadzą, a inni im uwierzyli i nie sprawdzają. Mawiają niektórzy, że łatwiej jest człowieka oszukać, niż uświadomić mu, że jest oszukiwany. Nie zamierzam próbować, ale ogląd tego, co jest wskazuje na to, że mogą mieć rację.

Refleks

Noszenie odzieży szwami do wewnątrz nicuje się aktem woli z „szalonego” w „rozsądne” wtedy dopiero, kiedy wystarczająco na własnej skórze doświadczy się ich uwierania. Próba przyspieszenia tego procesu jest skazana na niepowodzenie. Najdoskonalsze jabłko to to, które właśnie samo spada z drzewa. Potrzeba sporo uważności, albo może i konieczności, żeby uchwycić je w locie.

Uszwica

Brzeg rzeki jest coraz mniej chroniony przez drzewa i gęste krzewy, które stoją jeszcze tu i tam, spokojnemu biegowi na straży. O Uszwicy wszyscy, którzy niedaleko mieszkają wiedzą że jest ale nie każdy widział z bliska. To może i dobrze.

uszwica
uszwica - drzewa
woda - uszwica

nauka równowagi

jak mocno i pewnie po ziemii stąpać

Gdyby utrzymanie korony w pionie było proste to napisano by o nim raz i każdy by już potrafił. Prawie nikt jednak nie potrafi dłużej wytrwać w równowadze. Do jej utrzymania przydaje się  naprzemienny ruch nóg, czyli chód. Równowaga istnieje na wielu płaszczyznach; w tej konkretnie – marsz dwudziestu kilku liter alfabetu i ślad w postaci ciągu liter który widzisz, próbuje jak nitka korzenia wziąć udział w podtrzymywaniu tekstowego odpowiednika korony – być może nagłówka. Korona na przekór grawitacji rośnie w kierunku otwartego nieba, ale drzewo przyrasta w obydwu kierunkach. Również do wnętrza ziemi – tam, gdzie czubki korzenia wdają się w dyskusje z grzybami, strefą mikrobów, koloniami małych, ale drążących dogłębnie owadów, niektórymi ssakami, tym wszystkim co istnieje, ale nie wisi na wysokości wzroku. Konkluzje wyciągane z tej dyskusji płyną teleskopem słojów pnia w górę, do miejsc, gdzie wysuwają się z konarów w różnych kierunkach coraz to nowe anteny gałęzi i wśród szumu liści dokonuje się falowa wymiana informacji z planktonem niebieskich ciał.

Wyrównano.

Ziemia wyrównana. Bywało, że uprawiano tu zboże i widok był weselszy, ale niedawno przy pomocy koparek spłaszczono cały pagórek i jest to. Powstają tu nowe szklarnie, po to, żeby każdy mógł cieszyć się zielonym ogórkiem, pomidorem i czym tam jeszcze zapragnie – nawet w zimie.