Logotyp na na miarę potrzeby?

Konstruowanie znaku bywa jak budowanie domu. Można za dom mieć namiot albo egzotyczną jurtę, drewnianą chatę na ustroniu, m3, iglo w lodzie, lub pałac na sto lat…

W znaku ma zamieszkać treść. Ktokolwiek, kto opanował jakiś program do wektorowej grafiki – prowizorycznie coś może pozbijać na pojutrze. Jeśli ma być taki, który przetrwa więcej niż jedną porę roku – w miarę sprawnie można zrobić go w tydzień lub trzy. Twórczy projekt, któremu czas nie straszny, nie tyle ‚zgodny z trendem’, co dyktujący nowy, może oznaczać pracę znacznie dłuższą, do której potrzebny jest już ktoś świadomy i uważny.

Przykładowy plan budowy znaku może być na przykład taki:

Określenie celu: kto będzie go oglądał, z jakiej odległości, w jakich okolicznościach, z ekranu, papieru a może wielkiego wydruku? Jakie emocje ma wywołać, co przywołać w pamięci, czy uspokoić, pobudzić? Czy ma być komiczny-poważny, prosty-złożony, geometryczny-organiczny, tradycyjny-nowoczesny, ciepły-zimny, męski-żeński, pionowy-poziomy, statyczny-dynamiczny etc.

Zestaw pożądanych cech pomoże wyobraźni ten znak wytworzyć, ale tego co w wyobraźni nie można trakować zbyt serio, to jedynie punkt startowy, reszta musi dokonać się na papierze lub ekranie.